Kategorie: Wszystkie | Dziennik | Pamiętnik | Tytułem wstępu
RSS
sobota, 19 sierpnia 2017
Co to jest współuzaleznienie - drugi film z cyklu
Zdrowie a współuzależnienie

Od dłuższego czasu już interesuję się zdrowiem. Zdrowiem na sposób naturalny. Bez chemicznej medycyny, bez uzaleznienia od leków.

Już dawno, już w czasie swojej terapii współuzależnienia zauważyłam, że wiele schorzeń ma początek w naszych zachowaniach, naszych myślach, naszych schematach myślenia i w podświadomości. Potem odnalazłam totalną biologię, recall healing, i także medycynę germańską dr Hamera, oraz ostatnio medycynę słowiańską.

Wszystkie mówią o tym samym - myślenie to podstawa. To myśli tworzą rzeczywistość.

W pewnym momencie odwazyłam się więc odstawić hormony, i nic się nie stało. A moje dolegliwości - trądzik, problemy hormonalne, zniknęły gdy zmieniłam myślenie i zmieniłam dietę - zacżełam jeść eko i gotować wg pięciu przemian.

Wszystkie te informacje znajdziecie na innych moich blogach i przede wszystkim na mojej stronie skąd są linki do innych blogów.

http://www.joannacholuj.pl

Ale do czego zmierzam - tak współuzależnieniowo? Ooch, to duży temat - opowiem o tym kiedyś na swoim kanale youtube

o tym jak bardzo układ wspóluzależnieniowy wpływa na nasz system zdrowotny. Ale nawet jak się z tego układu wyjdzie.. Są pewne rzeczy związane ze związkami, albo dawnymi sprawami, które warto wiedzieć.

Ostatnio np na Podlasiu odnawiała nam się alergia - mnie i dzieciom. Oraz ja miałam po powrotcie problemy odrobinę z narządami kobiecymi - candida, grzybica.. ? Któż to wie. Nie było bieżącej wody.. Tylko ta ze studni :)

Ale nie w tym problem, tylko w tym, że na Podlasiu byłam też z mężem, od którego odeszłam, tam też mieszka moja kuzynka, która wciąz ma problem współuzależnienia.

Było sporo rozmów, trochę wspomnień w mojej głowie i trochę.. jak to bywa z alergią --- bodźców, które cos przypominają i odtwarzają schemat - kot (którego również miał eks-mąż) , brzozy..  , papierosy które paliła ciotka, i palili też obaj eks mężczyźni..

U dzieci pojawiał się okresowo katar sienny, wysypki, u mnie trądzik i problemy z narządami kobiecymi.. Ale.. TAK! wystarczyło sobie to uzmysłowić, a z dziećmi porozmawiać otwarcie .. w stylu .. AAA.. przypomina ci ten kotek kotka taty? .. Tęsknisz za nim?

I tak dalej..

I w nocy już nos drożny i katar mijał ...

Magic! cuda :)

Bo wszystko jest w naszej głowie..

https://www.youtube.com/channel/UCqKvNEvE_socQHPntNYOZoQ

współuzależnienie playlista

http://joannacholuj.com/zdrowie.html

http://boskizielonyblog.blox.pl/html

 

 

sobota, 29 lipca 2017
Misja życia i wizja

 

nie ma przypadków

każda chwila życia coś niesie

 

ja miałam ostatnio kilka refleksji na temat swojego zycia, celów życiowych misji i silnych stron

otóż.. zdecydowanie każdy przychodzi z jedyną w swoim rodzaju misją życiową.

nawet jeśli inspirujemy się życiem innych, uwielbiamy jakichś guru czy autorytety, to powinno być chwilowe

potem trzeba zebrać to co nam pasuje, złożyć to jedną całość, jedną tylko nam znaną łamigłówkę i stworzyć SIEBIE

i z tej pozycji działać

lubię słuchać Tsariona i PAssio, są bardzo konkretni i lubią filozoficzne stare dobre metody działania

apofatyczny ogląd świata na przykład - czyli przez negację

i zgodnie z tym :

NIE nie NIE :

-- nie , nie jestem żadną wiedźmą, w sensie takim, że nie zamierzam otwierać żadnej akademii nauczania ezoterycznego, ani wróżyć z kart czy wahadełkiem .. nie swiadczę takic usłóg, nie jestem też numerologiem.. 

- nie interesuje mnie dogłębnie cały świat alternatywny z jego dokladnymi niuansami, poziomami i niestety niesnaskami..

- nie interesują mnie też bieżące wydarzenia na świecie i poza nim...

- nie jestem singlem, młodą dziewczyną, wolną bez zobowiązań, której wszystko jedno co, nie jestem badaczem pochylonym nad księgami, zakonnikiem, zakonnicą, eremita. nie = tym byłam w poprzednich życiach, w tym mam skupić się na ludziach, mam być jawna, mam działać dla ludzi, a uświadamiać ich tylko na tyle na ile to sensowne, nie porywać się z motyką na słońce,

działać przez serce, bardziej niż umysł -- mój umysł, moja inteligencja są bardzo silne, bardzo silnie to czuję, to zawsze w moich życiach było najsilniejsze, ale teraz hmm teraz mam działać PRZEDE WSZYSTKIM SERCEM bo idę do kobiet i dzieci

 

moja droga :

- jestem wiedźmą w sensie prawdziwej kobiety, która wie, w sensie Clarissy Estes - Biegnącej  z wilkami,

- jestem kobieta wilkiem, kobieta dziką, kobieta która poznała swoją kobiecość, relacje dobre i złe  , i macierzyństwo

- jestem kobietą, która tworzy kręgi kobiet nieformalne, bez tworzenia z tego biznesu, która pomaga tym, które utknęły w toksycznych relacjach, po prostu dlatego że ja mam to już za sobą, znam to, mogę pomóc, musze pomóc bo taką mam karmę, tak mam zapisane w numerologii

- tak, studiuję i znam wszystko co dotyczy ezoteryki, astroteologii, numerologii, okultyzmu, ale robię to by poznać świat i dowiedzieć się czegoś o ludziach którzy są wokół mnie, albo którym mam pomóc, to jest zreszta podstawowa wiedza o świecie

- wiem, że wszystko składa się z primo - obrazów , secundo - słów, nalezy więc zgłębiać wyżej wspomnianą wiedzę, aby rozwijać się duchowo i być swiadomym co się dzieje na tym świecie

- mam wiele wiele talentów, zgromadziło się ich dużo przez wszystkie wcielenia, miałam ich dużo, jestem numerologiczną dziewiątką,

wiele widziałam, coraz więcej mi sie przypomina, temu sluzy mi też astroteologia, karty i in.. poznaniu siebie

jestem bardzo dobra w słowach i obrazach czyli:

- czuję sztukę, wyrażam się przez nią - ale to jest narzędzie poznania siebie, kobiety wilczycy, i odreagowania

- czuję muzykę jw

- czuję obrazy w sensie - ezoterycznym - wszędzie wokół są obrazy - coraz lepiej do mnie mówią (filmy, obrazy, reklamy, logo,)

są też zagrożeniem, dlaczego o nich uczę

- czuję słowa -- wiec piszę teksty, książki, blogi  - jestem bardzo dobrym pisarzem

- czuję słowa więc - tłumaczę - jestem bardzo dobrym tłumaczem

- czuję słowa wiec -- znam jezyki obce - jestem bardzo dobrym nauczycielem języków obcych

- czuję obrazy i słowa wiec - uczę zajęć kreatywnych

 

moja misja to ci, którzy są przyszłością, albo są na podobnej do mojej drodze

nie przyszłam do mężczyzn, nie przyszłam do rodzin, nie przyszłam do zaślepionych konsupcjonizmem, nie przyszłam do tych co widzą tylko ten świat i negują wszystko

PRZYSZŁAM DO DZIECI

PRZYSZŁAM DO KOBIET,

dzieci - bo są przyszłoscia świata - bo nikt nie chce ich naprawdę dobrze wychowaywac i widzieć w nich potencjał

kobiety - bo sa zaniedbane, bo te które mnóstwo przeszły , te z toksycznych relacji są najbogatsze w doświadczenia, i najmniej zwrócone ku światu i konsumcjonizmowi, im bajbardziej warto pomóc

przez dzieci i kobiety, można nauczać o zdrowiu w wielu aspektach

.........................................PODSUMOWUJĄĆ ....................................................................................

1

KOBIETY

- WYJŚĆ Z TOKSYCZNEJ RELACJI

-DZIECI W TOKSYCZNEJ RELACJI

 

2

DZIECI

- POTENCJAŁ DZIECI

- DZIECI ZABURZONE

 

3

ZDROWIE

- PIĘĆ PRZEMIAN

-TOTALNA BIOLOGIA I ODMIANY

-SŁOWIAŃSKA WIEDZA

-ZIOŁA

-JOGA

 

4

ROZWÓJ DUCHOWY -ROZWÓJ POTENCJAŁU CZŁOWIEKA

5

KULTURA VERSUS NATURA

6

OBRAZ VERSUS SŁOWO

 

...............................................

I TO ABSOLUTNIE NIE ZNACZY ŻE BĘDĘ NAD KIMŚ SIE UŻALAĆ I GO NIAŃCZYĆ!

nie, dlatego nie poswięcę czasu na nauczanie dziecka siadania na nocnik, bo ono samo się tego nauczy

rzeczy, które są naturalne przyjdą naturalne, wymuszenie tylko zaburza proces

dlatego dziś ostatecznie - wyrzuciłam te książki które mądrzą się na temat dyscypliny kar i wieku w jakim dzieci mają coś tam zrobić

mój dwulatek sam przychodzi do kuchni, wyjada ryż z talerza, nalewa sobie wody z sokiem z dzikiej róży z dużego szklanego dzbanka do kubka, i pije..

tak, przyjdę potem ,zrobię śniadanie, jak napiszę, wykąpię się..

on być może już nie będzie głodny, być może ..

ale jest samodzielny

ma dwa lata...

ośmiolatek wstanie przyjdzie się przytulić i pójdzie tworzyć swoje konstrukcje,

zbuntuje się, zapomni przyjść na śniadanie, odpyskuje, pokłócimy się, dwie dziewiątki często się kłócą, panna z rybą również..

akceptuję to, frustruje mnie to,

pójdzie swoją drogą, pogodzimy się

jest samodzielny, absolutnie wie  czego chce i co chce robić

ma osiem lat

nie, nie pozwolę ociosać im umysłów i dusz

to jedyne moje zadanie jako matki

i to zadanie do przekazania innym matkom i dzieciom

 

 

 

 

poniedziałek, 24 lipca 2017
wiersz - jak mam na imię

założyłam bluzkę tył na przód

i na lewą stronę

od razu poczułam się lepiej

kto mi tu będzie mówił

co najpierw co potem

i jak mam naprawdę na imię

wiersz - pajęczyna

utkałeś ogród z pomysłów

rozpięty jak pajęczyna

od wschodu do zachodu

heksagram rolniczych marzeń

tutaj północna gryka

a tam na południu groch

pot wsiąka w twoją ziemię

przesycasz słowa treścią

duch kręci ci szybko nad głową

ósemki bez końca ósemki

jesteś raz tu raz tam

i jeszcze zaraz gdzieś dalej

a wszędzie nieskończoność

a wszędzie tyle tej treści

zorałeś żyzne pola

ścieżkami swoich myśli

tysiąc ich

sto tysięcy?

trójkąty w zbożu nie kręgi...

 

ale jest czas zastoju

pokoju czas spokoju

muzyki i napoju

co więcej niesie treści?

lecz

mój boże

czemu?

czemu nie śpiewa nikt pieśni

nie woła nikt perliście tych słów co odfruwają?

gdzie jest ta dzika ta piękna

długowłosa i czarna

kobieta pająk zasnuta

w pamięci pokoleń i krajów

mówisz – „patrz – o tu, jej oko

zagląda tu z chaty trójkątów

o widzisz...

tu ją schowałem”

 

lecz gdzie miejsce na płaszcz jej

krwisto-srebrzysty pod żurawiem

u studni

płaszcz księżycowych cykli

 

gdzie jest przestrzeń oddechu

na zapaski i szeroką hen chłopską

spódnicę

bruzdami życia własnoręcznie wyszywaną

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12
O autorze