Kategorie: Wszystkie | Dziennik | Pamiętnik | Tytułem wstępu
RSS
wtorek, 25 maja 2010
Plac Zbawiciela czyli zbawić możemy się tylko sami

obejrzałam film Plac Zbawiciela państwa Krauze.

historia jest oczywiście wielowymiarowa, pokazuje wiele aspektów życia rodziny, ale zgodz¶ę się z poniższą recenzją, dla mnie to patologia a nie normalność polskich rodzin

i widzę tam przede wszystkim szaleńczo niskie poczucie wartości Beaty, jej kompleksy i nieumiejętność radzenia sobie w życiu

zupełnie jakby miała jakieś zaburzenie osobowości typu osobowość zależna,

bo tak ulegać presji innych, tak nieradzić sobie z agresją najbliższych to JEST PATOLOGIA

ale nie dziwię się jej próbie samobójstwa i temu jak adgrywała się na dzieciach

tłumioną agresję jakoś trzxeba odreagować

ona robiła to w najgorszy możliwy sposób

w Polsce to nie jest norma , tylko normą jest nieufność albo nieznajomość zasad asertywnej obrony i częste uleganie agresji albo jej nieuświadomione stosowanie

oczywiście nie każdy popełnia samobójstwo

ale statystyki mówią że przemoc domowa to duży prolem

ten film też to uświadamia...

recenzja

11:36, uparcieiskrycie , Dziennik
Link Komentarze (2) »
O autorze